Menu

Perspektywa życia - O wszystkim i o niczym

Blog o życiu, własnych spostrzeżeniach, obserwacjach. O doświadczeniach w byciu młodą mamą.

Wyprawka dla noworodka

joanna.jankes

images

Co kupić? Ile? Jaki rozmiar?

Swój dzisiejszy wpis poświęcę wyprawce dla noworodka, wiem, że wiele kobiet, szczególnie tych, które będą rodzić po raz pierwszy ma problem ze skompletowaniem wyprawki dla swojego maluszka. Opowiem Wam więc jak ja przygotowywałam się do narodzin swojego pierwszego dziecka.

Ciąża to wspaniały okres dla większości kobiet. Piszę dla większości ponieważ w swoim otoczeniu znam kobiety, które ciążę znosiły bardzo źle, ciągłe wymioty, czy przykazanie leżenia przez większość czasu z powodu zagrożenia dla życia dziecka i matki. Jeśli chodzi o mnie, ciążę znosiłam bardzo dobrze, oprócz paru incydentów nie działo się nic co mogłoby zakłócić mój czas oczekiwania na pierwsze dziecko(ale o tym kiedy indziej).

Przygotowywanie wyprawki w dzisiejszych czasach to naprawdę mega wyzwanie. Ciuszków dla dzieci jest bardzo dużo, w różnych kolorach, fasonach i tak dalej, ale przecież nie o ciuszki tylko się rozchodzi. Większość rzeczy naprawdę jest zbędna i możemy spokojnie się bez nich obejść. Akurat ja miałam wsparcie ze strony swojej rodziny i przyjaciółki, dzięki którym nie musiałam kupować ani jednego ciuszka dla mojego synka.

Na początek kilka zasad, które pomogły mi nie zwariować w tym szaleństwie i które naprawdę pomogły mi w kompletowaniu wyprawki:

  • Nie czytałam porad na stronach internetowych.

To najważniejsza z zasad, której się trzymałam do samego końca.

  • Rozmawiałam z koleżankami, które urodziły wcześniej niż ja.

Tak, pytałam się ich co tak naprawdę im się przydało z tego co zakupili dla swojego dziecka, a co nie.

  • Kierowałam się własnym instynktem.

Po prostu my kobiety mamy ten szósty zmysł i jeśli dobrze się w siebie wsłuchamy znajdziemy podpowiedź do każdego zagadnienia. W końcu przecież zostałyśmy obdarzone niezwykle rozwiniętą intuicją.

Trzymałam się tych zasad i powiem Wam, drodzy czytelnicy, że dzięki temu zaoszczędziłam bardzo dużo pieniędzy, a także nie zajmowałam miejsca zbędnymi rzeczami. W moim otoczeniu jest osoba, która kupiła bardzo dużo rzeczy, które kompletnie jej się nie przydały. Dlatego właśnie postanowiłam zrobić własną listę, w której znajdą się rzeczy potrzebne dla każdej mamy i maleństwa, a lista ta posłuży komuś jeszcze. Bo ja zamierzam z niej skorzystać w przyszłości, gdy będę szykować wyprawkę dla drugiego dziecka.

No to zaczynamy:

  • Wózek – wiadomo potrzebny, wybór ogromny. Na szczęście ja wózek odkupiłam od przyjaciółki.
  • Łóżeczko – tu wybór jest również ogromny, klasyczne, kosz Mojżesza(kołyska), dostawiane do łóżka rodziców. W moim przypadku sprawdziło się najzwyklejsze łóżeczko, podarowane przez brata.
  • Fotelik samochodowy – tak naprawdę jest najważniejszy, bo bez niego nie wypuszczą nas ze szpitala( u mnie taka zasada była, i bardzo dobrze!)
  • Ciuszki – o i to największy dylemat. Wszystkie ciuszki dostałam od przyjaciółki i sąsiadki. Najwięcej było w rozmiarze 62 na początek( uważam, że nie ma sensu kupować mniejszych, bo dzieci szybko rosną, ewentualnie można zaopatrzyć się po 2-3 sztuki w mniejszych rozmiarach, ale u mnie okazało się to zbędne gdyż synek miał 57cm, gdy wyszedł na ten świat).
  • Rożki i tym podobne – szczerze, u nas rożek używany był w zasadzie tylko w szpitalu i przez dwa pierwsze dni w domu, później został spakowany do szafy, innych tego typu rzeczy, jak otulacz itp. Nie sprawdziły się w ogóle. Moim zdaniem, można kupić 1-2 szt.
  • Kocyki i kołderki – jak najbardziej to się przyda, w zależności co wolimy bardziej. Mój synek do tej pory śpi pod kołderką.
  • Śpiworek do wózka – jeśli będziesz rodzić zimą, na pewno się przyda.
  • Wanienka – tak, przydała się, ale tylko na pół roku, w momencie gdy Antek zaczął sam siedzieć, kąpie się w dużej wannie ze mną, bądź mężem.
  • Butelki i smoczki – w moim przypadku smoczek kupiłam tylko jeden, natomiast butelki dwie, jedną mniejszą, a drugą większą.
  • Pieluszki tetrowe – przydały się w czasie odparzeń na pupie i do wycierania przy ulewaniu.
  • Chemia i przybory toaletowe – no tutaj to koniecznie muszę napisać najwięcej, bo kwestia jest bardzo ważna. Mianowicie nie kupujcie nie wiadomo ile jeśli chodzi o chemię. Serio, nie wiesz przecież czy twoje dziecko nie będzie miało uczulenia na dany produkt kosmetyczny. Ja postawiłam na Bambino ( żel do kąpieli, krem ochronny, oliwka) i jestem zachwycona. Do tego oczywiście nożyczki do obcinania paznokci, szczoteczka do czesania włosków, chusteczki nawilżane, pampersy w rozmiarze 1(dwa opakowania, bo później kupowałam już rozmiar 2).

To właśnie jest dla mnie najważniejsze. Oczywiście, to wasza sprawa co kupicie, a czego nie, ale naprawdę nie ma co przesadzać, przecież wszystko jest teraz dostępne od reki. Rzeczy, które uważam za nieprzydatne( i ich nie kupowałam) to przewijak(wygodniej mi było przebrać na łóżku), podgrzewacz do butelek, sterylizator do butelek(serio, wygotowuje butelki przez 10 minut w garnku), baldachim do łóżeczka( miałam, ale się nie przydał), karuzela na łóżeczko(serio, mój syn zasypia sam bez żadnej muzyki, a potrafi też zasnąć jak gra telewizor).

Najlepszym wyjściem jest po prostu poczekać i zobaczyć w praniu jak to będzie gdy dziecko będzie już z nami. Wtedy wysyłamy męża do sklepu i to co uważacie, że jest konieczne po prostu niech dokupi. Po co wydawać pieniądze na coś co kompletnie może być nieprzydatne?

Taka właśnie moja rada na koniec – kupujcie z głową, mamy teraz wolny rynek(jeszcze!) i w każdej chwili możemy dokupić coś czego nam brakuje. I jeszcze jedno – nie unoście się honorem, jeśli ktoś chce wam coś podarować to niech to zrobi! Nie musicie wszystkiego kupować sami! W tym momencie dziękuję swojej rodzinie i przyjaciółce, że tak mi pomogli. Tak naprawdę dostałam od nich wszystko oprócz chemii. U mojego męża w pracy koleżanki się chwaliły, że jedna wydała 3000zł na wyprawkę, druga 2500zł, a trzecia 4000zł, podczas gdy my wydaliśmy 500zł. Jest różnica, prawda?

Z tego miejsca pozdrawiam wszystkie ciężarne kobiety!

Jestem z Wami!

Mam nadzieję, że lista którą sporządziłam pomoże choć jednej z Was.

W razie pytań, można się ze mną skontaktować przez email, bądź w komentarzu – z wielką radością odpowiem na wszelkie pytania, a także zastrzeżenia.

Pozdrawiam

 

 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • tomekignacik

    Zobacz tę strone, znajdziesz choćby chodziki które moga się przydać w niedługim czasie, to bardzo dobry wybór dla każdej młodej mamy. Warto myśleć w przyszłość.

  • joanna.jankes

    U nas chodzik był absolutnie zbędny, zwłaszcza, że wpływa źle na nóżki. Poza tym mój synek woli sam chodzić.

© Perspektywa życia - O wszystkim i o niczym
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci